I still feel you when I close my eyes

Ohne dich ist alles ohne sinn-Weil ich ohne dich ein garnichts bin

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

I tak u mnie nie masz żadnych szans >:(
Tagi: mój były
26.11.2016 o godz. 06:55

24.11.2016 o godz. 22:09

23.11.2016 o godz. 09:31

Miku grająca w osu!
22.11.2016 o godz. 09:24

Tagi: kocham
21.11.2016 o godz. 10:17

Tagi: prawda
19.11.2016 o godz. 13:01

17.11.2016 o godz. 09:48

Tagi: myśli
16.11.2016 o godz. 10:55
- Przepraszam - Raiden gwałtownie wdychał i zatrzymał się, dając czas na dostosowanie Mefistofelesowi przekształcenia ciała, gdy jest to potrzebne.
Chociaż ruchy Raidena były pierwotnie porywcze i wymagające, ale nie dał Mefistofelesowi zapominać, w których bronią on był. Raiden rzadko pokazał swój własny egoizm, zawsze pamiętał o uczuciach partnera.

Mefistofeles pokręcił głową, zamknął oczy i wkrótce zaczął się poruszać w harmonii ruchów Raidena, a później nie nadawał tempa.
W pewnym momencie Mefistofeles warknął cicho. Wydawało się, że Raiden pochodzi z delikatnej poświaty, która ciemnieje krew w płomieniach, a nie z piekła rodem - ostrą i pożerająca, a z przetargu i złoty, przypominający działanie promieni słonecznych. Mefistofeles zaczął potrząsać tego uczucia, a on czuł się trochę jak sito nieodebranych kropli, które przyjemnie chłodzi nagą skórę. Wygląda na to że poszedł z Raidenem w całości na płaszczyźnie fizycznej egzystencji. Mefistofeles zatrzymał się, gryząc dolną wargę zębami. nie było przy ich teraz żadnego śmiertelnika, prawdopodobnie straciłby swój umysł.
Lub życia.

W drugim przypadku będzie słuchał notacji Mefistofelesa z Raiden jak źle jest i rzuca płomienie zakrzepów w przechodniów.

Raiden nie zamierza się zatrzymać, jest obecnie przenikliwy że powolnie boli. Mefistofeles miał ochotę zawrócić i uderzyć Raiden, którego uśmiech czuł na plecach. Mefistofeles gwałtownie odchylił się do tyłu i uśmiechnął się z zadowoleniem, kiedy usłyszał głęboki jęk boga piorunów.
Urywany rytm oddechu, szum skrzydeł, odgłosy ciał w kontakcie, zimne krople na skórze, stłumiony pomruk podwyższona do skrajnych uczuć na płaszczyźnie fizycznej.
Wydawało się wiecznością ...

Oczywiście tylko pojawiła się ona, ale Raiden miał czas na nauki rąk na całym ciele - w ciągu kilku miesięcy zmuszony mieć separację Mefistofelesa żeby o nim zapomnieć, jak czuć dotyk boga piorunów jakby został zmuszony do ssania jęki ...
Ich palce ściśle były ze sobą powiązane, a Raiden, który zebrał się na brzegu, próbował uwolnić rękę, do którego Mefistofeles tylko pokręcił głową i mruknął cicho. On też nie nalegał na jego pragnienie, aby mu pomóc.

I nie bez powodu. Chwilę później Mefistofeles zakrztusił ochryple, zaciskając palce Raidena więc prawdopodobnie zdrętwiał, głośno wdychanego i wydychanego szarpnięcia ...

Ale fakt, że nie pozwolono mu przesuwać się na mokrym bruku i pojawili się w przyjemnym cieniu, Mefistofeles nie mógł się temu oprzeć.
Tagi: Opowiadanie
15.11.2016 o godz. 21:06
Zaśmiał się i przesunął dłonią po udzie Raidena. Raiden cedził przez zęby mając ochrypły jęk, potwierdzając Mefistofelesowi że odgadł.

- Od kiedy wyszłeś z wiecznej gry pomiędzy niebem a piekłem, to dlaczego nie cieszyć się relaksującym pobytem, Raiden?

Dłonie na ramionach były dokręcone przez Mefista. Raiden przycisnął do warg.

W Mefistofelesa w oczach chwilowo był nieaktywny.

Odpowiedź na łaskę?

Raiden nagle obrócił go na plecy. Raiden lekko przeliczył siłę i miejsce, niemal zamykając Mefistofelesa głową w ścianę.

- Jestem, oczywiście, złym duchem, ale także w ciele ...
- Przepraszam - Raiden chwycił go od tyłu, nie zwracając uwagi na zły syk i przytulił szyję.

- Nawet tak? - Mefistofeles uśmiechnął się, czując rękę Raidena na pośladkach.

- Mefisto ... - Raiden miał niewyraźne ucho i delikatnie podniósł spiczaste wargi. Wydaje się, że on nie wiedział, co miał na myśli, ale brzmiało to tak, jakby pytał o pozwolenie.

- Nie każ mi zapytać ...
Nie dał się Mefistofelesowi -jak większości śmiertelników. Jedynymi stałymi partnerami i tego ptactwa nieporozumienia były wyjątkiem. Mefistofeles chętnie podjął inicjatywę Raiden, zakłócając powietrze nasączone z zasadami podziemia. Jednakże fakt, że był "złym duchem w ciele", aby usunąć głupie konwencje.

- Niecierpliwy - powiedział Raiden, kiedy Mefistofeles pozwolił żeby jego strój rozpuszczal się w cień.

- Więcej akcji, mniej ... - on nie pozwolił dokończyć dotykając końcówki pióra z cienkiej skóry na skrzydłach, a ręce na biodrach. Wkrótce Raiden poszedł za jego przykładem, pozbył się swojego stroju.
Mefisto zaśmiał się cicho, ale przypominać o tym, że on był niedawno oburzony o niewłaściwe zachowanie na ulicy miasta, nie zrobił tego. Przypuszczał, że ich spotkanie, po kilku miesiącach rozłąki, będzie chaotyczne. To prawda ... więcej niż oczekiwano ze swoim temperamentem.

Mefistofeles miał paznokcie murowane, ponieważ pojawiły się ostre i nieoczekiwane pazury. Nie ma bólu, ale pociągnięcie penetracji czuł się w pełni, takie jest opłata za fizyczną powłokę.
Tagi: Opowiadanie
14.11.2016 o godz. 09:34

muzyka: https://www.youtube.com/watch?v=Xr3M1kCPcow
wczoraj na mangowych właśnie widziałam tego kolegę który chodził do tego samego technikum co ja, na początku jakaś dziewczyna podeszła do mojej koleżanki i zapytała się o link do bloga, moja koleżanka była zdziwiona bo nie ma bloga ale wyjaśniłam że to chodziło o mnie, potem podszedł właśnie do mnie ten kolega i chciał żebym podała link do tego bloga ale odmówiłam, nie zmienił się w zachowaniu, jest taki sam jaki był w technikum, ale dobrze że druga koleżanka mu dowaliła jak mu pocisnęła kiedy na kartce chciał numer telefonu do niej, no i jeszcze tym ludziom się nudziło i zaczęli rzucać pieniędzmi to, dosłownie rzeczami, normalnie co za idioci! >:(
13.11.2016 o godz. 13:44
... Nie mogłem.
- Nie bądź śmieszny - Raiden skrzywił się i dotknął jego skrzydła.

- Nie żartuję - Mefisto parsknął, zaciskając palce wokół nadgarstka Boga.

Raiden wyglądał jak marszczony gołąb. Rozczochrany, tandetny, pogrążony w myśleniu o ich "pomyłkę".

Wydaje się, że nastrój tej dwójki w tej chwili był równie obrzydliwy.

- Co ty ...

Zamiast odpowiedzieć, Mefistofeles złapał rękę za plecami i gwałtownie przyciągnął go do siebie.

Nie całuj - był przy nim lekki zgryz.
Raiden nie udawał i popchnął go w ramię. Symbolicznie, bez chęci zrobienia krzywdy. Mefistofeles miał hartowny zapał, a teraz po prostu pocałował. Płatność za to ugryzienie nie trzeba było długo czekać, a wyprzedził go w postaci zębów Raidena które były zamknięte na końcu języka. Wtedy bóg piorunów cofnął się i buntowniczo otarł wargi.

- Co to było? - Raiden powiedział, dając Mefistofelesowi po wyrzutu spojrzenie.

- pocałunek?

- Me-fisto-fe-les! Czy zdajesz sobie sprawę, że jesteśmy na ulicy miasta?

- Zapewniam cię, że nie ma w pobliżu egzorcystów, czarownic i czarodziei, że mogą nas zobaczyć. W nocy też - Mefistofeles położył rękę na twarzy Raidena.
On ledwie dotykając palcami skórę Boga piorunów, zsunął na jego policzkach, szyi ...

- Dlaczego wszystko zawsze sprowadza się do cielesnych rozkoszy?

Po podłym nastroju Raidena, Mefistofeles się nie mylił.

- Zastanawiam się, jak uważasz, że powinniśmy zrobić? głaszcząc włosy, mówią, że wszystko będzie dobrze, bo to zapalczywe, ale łatwo zaspokajające? Wiesz, kiedy zostałem wyrzucony z nieba, nie podoba mi się to coś ... - on nagle zatrzymał się i cofnął się, czując falę zimnej furii pochodzących od Raidena.
- Ciemne Niebo, ulewne deszcze i Bóg piorunów, gotów zamienić mnie w stos popiołów - to odpowiednia kara dla grzesznika jak ja - Mefistofeles uniósł ręce, obserwując ruchy Raidena.

- Pogoda wpływa na ciebie tak? Wiesz doskonale, że nie mam powodu ... - Raiden w końcu zrozumiał, że niemal zrealizował swoje groźby. Zamrugał, zdezorientowany spojrzał na własną rękę, w otoczeniu światła, a potem n Mefistofelesa. - Przepraszam, zapomniałem się.

- Często - podszedł do Raiden, zanurzył palce w białych piórach, delikatnie pogłaskał, próbując chwycić garść z nich i nie drapać pazurami skóry. Raiden zaczynał przesadzać, Mefistofeles wiedział inne sposoby "pocieszenia", cielesnych rozkoszy. - Jeśli myślisz, że nie są karane.
- Tak?

- Tylko zasłużony odpoczynek.

- Może masz rację - zgodził się Raiden, akceptując te uczucia. - Ty, jak rozumiem, też?

- Co cię sprowadza do tego wyroku? - Mefistofeles spojrzał w oczy Raidena.

- Zbliża się noc czarownic, myślałem, że mowa o stanie ...to jest konieczne - Raiden skrzywił jak sok z piołunu po połknięciu.

- Twoja "świadomość" w niektórych kwestiach mnie dziwi. W złym znaczeniu - Mefisto zasyczał. - Jeśli mówimy o moim bycie w tym mieście mogę pozwolić sobie na trochę odpoczynku.

- Powiedz mi, co się stało.

- Nic - powiedział cicho Mefistofeles, zaciskając palce trochę mocniej w zakolu skrzydła.

Lucyfer silnie poradził mu, aby pojechać na wakacje, po tym Mefistofeles popełnił mały błąd w jednym zadaniu. W związku z tym, że nie był chętny, aby omówić swoje niepowodzenia z Raidenem.

- Mefisto ... - Zmusił Raiden gdy zauważył u Mefiego niepokój, rozpraszając go od smutnych myśli. - Nie rób tego.

- Nie rób tego, co? - Nie rozumiał Mefisto.

- Skrzydło ... - Raiden położył dłonie na ramionach, ale starał się nie naciskać. - Nie ściskaj tak.

Mefistofeles zacisnął usta, by ukryć uśmiech. Zazwyczaj jest to jak Raiden próbował na jego skrzydłach, bez żadnych wulgarnych myśli dotykania cienkiej skóry. Raiden nie miał pojęcia, jak wiele wysiłku miał zachowując powagę tych pieszczot. Jak się okazało, Mefistofeles miał delikatne skrzydła. Ponadto, brak łusek, zbroi lub zatrute kolce mogą Mefistofelesa cieszyć dotykając świetnych piór.
Tagi: Opowiadanie
13.11.2016 o godz. 13:29
Rozdział I
w tej ulicy spotkało się mniej ludzi dla przyjaźni. Było ciepło, ale nieznośnie wilgotne od deszczu, który lał kilka godzin. Dlaczego Mefistofeles zaczął tęsknić za pewnego kręgu Piekła, gdzie "Niebo" miało spadek pożaru, nie wodnych lub gradu. Mefistofeles źle tolerował błoto, więc czuł się tak, jakby szybko gnił żywcem. Ponadto, deszcz przywodzi na myśl "świeżość", jak go nazywano świętymi, niebios.

- Niesamowite - Mefisto parsknął i oparł się o ścianę, zauważył drobne pęknięcia. - Ile ja nadal toleruję te zjawiska naturalne?
W tej sytuacji, mimo bolesnej pogody, byłby zadowolony z czasu wolnego dla niesprawiedliwych przypadków. Tylko tutaj ...

Mefistofeles miał czas na sen, odwiedził kilka bibliotek i muzeów, w tym tych, które były w sąsiednich światach; Uczęszczał do trupy teatralnej, podróżował w ramach programów tam będących; inspirowane przez parę artystów i poetów przez ich obecność.

Mówiąc wprost, że wykreślone z listy zatytułowanej "Co zrobię, kiedy mogę sobie pozwolić na trochę odpoczynku," prawie wszystkich przedmiotów.

Poza tymi, którze są związane z Raidenem.
Raiden został przydzielony opiekować się Adą i stolicą, więc Raiden rzadko był poza miastem. Na to samo Mefistofeles, ponieważ ożywienie księcia ciemności zostały przypisane dodatkowe obowiązki. Demony - tworzenie trwałe, ale po stuleciu poszukiwaniu istoty panowania Lucyfera z piekła i rozwikłania intrygi w inne arcyksiążęta Mefistofelesowi był potrzebny odpoczynek. Ze względu na to, co miłość i radość znika w tle, a Raiden był stosowany jako poduszki i koce.
Mefistofeles zamierza rozwiązać ten nieporozumień i dogonić to, ale Raiden nie był w stolicy. Najprawdopodobniej Raiden miał ważną przyczynę i zastosował sprawiedliwości. W tej sytuacji Raiden czuł demona obecność w mieście, już dawno objawił się w całej okazałości.
Mefisto zaśmiał się ponuro i wyprostował płaszcz. Padający deszcz nie spadł na niego, ale uczucie wilgoci pozostaje nieprzyjemny. Może to trwać ludzką postać i zajrzeć do karczmy na pirata rozmownego, aby rozjaśnić oczekiwanie na poznanie najnowszych plotek kapitału. Jednak Mefistofeles odrzucił ideę niemal natychmiast: w taką pogodę do tawerny z pewnością napchane dużo ludzi, a zmysł węchu w swoim wyglądzie każdego było ostre. Być może był mądrzejszy czekać na dworze Raidena, który był dostosowany do jego potrzeb, ale przed oczami Raidena stało się niewygodne. Jednak niefortunne to może brzmieć, Mefistofelesowi brakowało bez "nieporozumienia".
Mefistofeles rzadko jest przywiązany do śmierci. Ludzie, nawet stwierdzając życie wieczne pozostały egocentryczne stworzenia z drobnych pragnień. Śmiertelnicy - ulotne połączenia i zainteresowania, ale nic więcej.

Na innych demonach relacje mogą być utrzymywane tylko na zasadzie "pana i sługi". "Sługa" jest prawie starał zastąpić swojego "pana". Jedynymi stworzeniami, którym był Mefistofeles przestrzegał to, co może ukrywać, jak, jest pan Lucyfer. Wbrew życzeniom arcyksięcia Księcia Ciemności zabrał go tylko jako asystent, pozbawiony uczuć i emocji.
Zwrócił Mephistopheles jako osoby, a nie zastąpienie Lucyfera.

Mefistofeles zmarszczył brwi, gdy na zewnątrz światła w miejscu niewidocznym był lekkie zamglenie. Choć arcyksiążęta Piekła odpornościowego na łaskę boską, ale wszystko impregnuje ją. Pojawienie bogów i wzmocnione nieodmiennie wpływa na stworzenia ciemności.
Raiden też naiwnie myślał, że Mefistofeles miał oczy w śruby swe z powodu blasku aureoli.

- Mefistofeles? - Skrzydlata sylwetka pojawiła się w bramę.

"Pamiętaj Cóż, to wszystko."

Raiden podszedł bliżej z cienia.

- On jest - podał Mefisto, ale nie poszedł do przodu, odnotowując w ręku miecz Boga.

- To dziwne, aby spotkać się w takim miejscu - Raiden wyglądał przesuwnie wyglądające drzwi i otworzył palcami. Ostrze wyślizgnęło się z dłoni i zniknął w błysku światła białego.

- Chcesz, żebym następnym razem, żebym poszedł do nieba? - Mefistofeles uśmiechnął.
Ludzie, mimo łasce mogli oprzeć się pokusie i grzechom. Szczególnie przyjemny aromat istotnych wad w takich właśnie miejscach, więc Mefistofeles wybrał bramę w slumsach oczekiwań.

- Ze swoimi skrzydłami jak to niemożliwe - Raiden potrząsnął głową. - Ponadto, w niedalekiej przyszłości w niebie nie będziesz ze mną.

- O czym ty mówisz?

Na wniosek osoby Raiden trzy razy spadł. Ze względu na związane z człowiekiem, demon. Mefistofeles nie dążył do zapewnienia, że ma ​​utracone anielskie skrzydła i nie pozwala mu tarzać się w pożądanie lub w podłych namiętnościach. Raiden również odpokutował za nasze grzechy poprzez mąki w śmiertelnym wcieleniu. W niebie zawsze był podwójny standard, ale nie mogli wypędzić twórcy jego najwierniejszego anioła?
Albo ...

- Pamiętasz sprawę z heretykami? - Zapytał Raiden, zbliżając się do niego.

Mefistofeles skinął głową. Mieszkańcy małego miasteczka pracowały na sprośności z nazwą w ustach Raidena. Bóg, nie jest bez jego pomocy, interweniował w to co się dzieje i powstrzymać rozprzestrzenianie się herezji.

- Powiedzmy, że zauważyłem to, co zrobiłem źle i ...

- Umieściłeś w rogu, aby myśleć o niewłaściwym zachowaniu? - O akcji złośliwości zapytał Mefistofeles.
Tagi: Opowiadanie
11.11.2016 o godz. 10:54

czasem ciężko jest udawać ze wszystko jest w porządku
Tagi: myśli
10.11.2016 o godz. 19:51

Tagi: śmieszne
08.11.2016 o godz. 09:14
Rozdział III
"Myślę, że bardzo dobrze się spało" - dotknął skrzydłem Mefistofeles włosy Raidena który zasnął w fotelu.

- To, co robię, kiedy Raiden wziął mnie na głowie, aby trenować w pobliżu bram piekieł - zimny Mefistofeles powiedział, przecierając powieki.

"A ..." - Raiden przerwał myśl, aby jego osobisty demon nie dowiedział się niczego zbędnego.
- Co jest istotne "a" - Mefistofeles odwrócił głowę. - To ciekawe, że nie jesteś ptakiem w twojej głowie? Hmm, pozwól mi, że ... "Mefisto i Incubus", "Mefisto i orgia", "Mefisto i sabat", "Mefistofeles, Lucyfer i Lilith". Dokumenty - Jedyne co mam są poddane rozpuście, i chciałbym łóżko lub sofę ...

- przytul - Raiden pojednawczo głową dotknął policzki Mefistofelesa, obiecując sobie, że następne spotkanie wielkiego księcia organizuje koniecznie pójście do łóżka.
KONIEC
Tagi: Opowiadanie
07.11.2016 o godz. 09:37
Rozdział II
Oczywiście, nie był zazdrosny. Mieszkańcy niebios nie są zazdrośni. A jednak Raiden postanowił wnieść Mefistofelesa do czystej wody, a potem z całego serca uderzyć go za arogancką twarz.

Pojawiając do piekła w jego prawdziwej postaci Raiden nie miał prawa, może to zakłócić delikatną równowagę między niebem a piekłem. Więc poszedł do posiadania Lucyfera w swoim drugim wyglądzie - biały gołąb. Na szczęście, niewielu z demonów czuł go w tej formie.
Pływające w wiecznej ciemności, Raiden zauważył mały park, kwiaty i jezioar. To nie magia, ale czyjeś wysiłki sprawiły, że granice tego świata i piekła były w przytulnym miejscu. dwór, gdzie mieszkał z Lilith, Lucyfer i Mefistofeles skulony, nikt nie pilnuje, co nie dziwi Raiden. Spośród wszystkich osób, on ma ogromną pewność siebie.

Raidenowi nie było trudno znaleźć miejsce, gdzie nie było Mefistofelesa. Energia tego rogatego nieporozumienia wiedziałby w każdym ze światów.
Raiden usiadł na parapecie i wyjrzał przez okno. Stały masywny stół, krzesło ciemne, wyciszone oświetlenie i półki z dużą ilością książek. Mefistofeles studiował niekończące się zwoje. Od jakiegoś dłuższego czasu nie patrzył; inni gardzą, ostrożnie umieszczając je na stole. Wszelkiego rodzaju Mefistofeles powiedział, że był śmiertelnie zmęczony: kręgi pod oczami stają się bardziej jasne i ruch był ograniczony i niepewny. Jest mało prawdopodobne, że w tym stanie wielki książę był w stanie poddać się nierządu. Ale udawać trupa na Mefistofelesa okazało się wspaniałe.
- Wydaje się, że ty i prawdziwe mózgi ptaków, Raiden. - Raiden zadrżał cały, gdy Mefistofeles podszedł do okna. - Nie pan Lucyfer nie jest dostępny, podobny trik może skończyć się bardzo źle.

Mefistofeles otworzył okno. Raiden zdobył gest zaproszenia i poleciał do pokoju.

"Co on jest tak zajęty? Czy jest to tajne, ukryte za siedmioma pieczęciami? "- Zapytał psychicznie, siedząc na blacie.

- Co - następnie była krótka odpowiedź.
Mefistofeles usiadł i otworzył obszerny tom. Raiden potargał Lucyfera oddawał się radości z miłości "małżonka", poprzez przeniesienie większości przypadków na ramionach Mefistofelesa. Wspaniała nagroda za ich poświęcenie, lat czekania i poszukiwania. Jednak to, co innego można oczekiwać od Lucyfera?

- Co skłoniło cię do piekła? - Zapytał Mefistofeles, spoglądając się na Raidena.

"Kto ..." - Raiden poprawił go.

- W jakim sensie? - Mefistofeles uniósł brwi ze zdziwieniem. - Wysłałeś dla duszy, która rzekomo "poszła do piekła przez pomyłkę"?

"Brakowało mi ciebie" - Raiden mimowolnie przytulił go.
Mefistofeles spojrzał na niego z głową przechyloną. Nawykowy gest. Więcej niż przyjaciel.

- Głupiec - cicho prychnął, odchylając się do tyłu na krześle.

"Zły?" - Raiden odsunął na ramieniu Mefistofelesa.

- Na głupców nie mogę być zły - odpowiedź - ale nie należy być tu długo. Poza tym, jeśli pan Lucyfer ...

"Jeśli będzie pamiętał o swoim istnieniu i pójdzie do urzędu, to nie wygląda tak, jakby starał się dowiedzieć," ważne tajemnice państwowe ", a ty mnie złapałeś. Kiedyś zaakceptowałeś swoją prawdziwą postać, dam rogi Lucyferowi, a ty do niewoli pójdziesz. "
- Nie bądź śmieszny. - Mefisto poprowadził ramię i ponownie pochował się w treści tomu.

"Mefistofeles?" - Przypomniał jego obecności Raiden po długiej ciszy.

- Nie przeszkadza mi to, proszę. - Mefistofeles spojrzał w jego kierunku.

"Jest to lista grzeszników?"

- Raiden, prosiłem ...

"Przykro mi, ja zawsze myślałem, że są w nich nazwy i grzechy jest wykonany, a następnie kilka liczb."
-To homunkulusy, które tarło jeden z znanego maga i alchemika - Mefistofelesa wargi wykrzywiły się. - Fragmenty osobowości i duszy, ale każdy z nich ma swój własny grzech. Staram się zrozumieć, gdzie są one rozmieszczone, i ty, rajski ptaku, utrudnia ich szuflatkowanie.

Raiden uśmiechnął się w duchu narzekania Mefista i subtelnie dotknął dziób spiczasty w płatku ucha.

"Jest przecież stary nie dłużej niż rok?"

Mefisto zamrugał kilka razy, po czym roześmiał się:

- W teorii, to, oczywiście, może być przypisany do "nieochrzczonych niemowląt", ale nie sądzę, że to będzie podobać to uzupełnianie.

"A co on zrobił? Może Lucifer to zrobić na ciebie? "
Mefistofeles z westchnieniem sięgnął po czarne piór, leżące w jednym z przewijanych zwoi i zanotował w folio. Raiden usytuowany jest na ramieniu "wielkiego i strasznego Księcia piekieł". Pomimo faktu, że był w piekle, a nawet w nietypowej formie, w pobliżu Mefistofelesa Raiden czuł się nie na miejscu.
Tagi: Opowiadanie
06.11.2016 o godz. 11:55
Rodział I
Dobył miecza, Raiden udał się do pobliskiego zagajnika do zajmowania się przynajmniej czymś. Kilka wieków temu, a on nie mógł sobie wyobrazić, że kiedyś nudzi się w społeczeństwie Mefistofelesa. Raiden uparcie nie dopuścił do samej tej relacji, ale ...

Nocne powietrze wydawało się gęste i materialne. Ostrze posiekane na kawałki, krojenie z przodem i tyłem, w kółko. Podczas gdy stal nie jest spełniony ze stali, iskry.

Tył.
Refleksje nad ostrzem. Blok.

Raiden cofnął się, oszczędzając osobę z kotleta. Z jakiegoś powodu nie widzi wroga, jedynie mgliste cienie, ale organizm zareagował bardzo, szlifowany refleks nie były ze szkolenia.

Więcej oporu. Blok. I przerażające spokojny głos:

- Zastanawiam się, co się samotny anioł robi nad zapomnianym pod błękitnym cieniu drzew Lesie w nocy zamętu?

- Mefistofeles? - Raiden nie wykorzystuje rzutu, który spadł na uchwycie.

Miecz spadł na podatny opadłych liści gleby. Końcówka innym ostrzem oparła gardło tuż pod brodą.
- to jest - cień nabył znajomą konturę.

- Co ty tu robisz w ten sposób ..? - Raiden spojrzał uważnie na niezwykłe szaty Mefistofelesa.

Kiedyś, aby zobaczyć Wielkiego Księcia w długim płaszczu i szkarłatną pelerynę, a nie w białej koszuli i obcisłych spodniach. Ponadto, Mefistofeles rzadko stosował maczety, w oparciu o natywnym w płomieniu. Mefistofeles miał wydychane znużenie i umieścił ostrze w pochwie przy pasie:

- Szczerze mówiąc, Raiden, mój wygląd - nie to, co trzeba zdobyć ich na mózgi ptaków. Czy zdajesz sobie sprawę, co by się stało, Wyjdź, Lordzie Raidenie, do bram piekła? Na szczęście, po prostu czułeś swoją obecność i udało mu się ukryć przed resztą.
- Chwileczkę, to wszystko wokół ciemność

- Cóż, ja, jak zawsze, ale się nie słuchają. - Mefistofeles potarł nos palcami. - "Ciemność" kryje się nie tylko światłem, ale także w istocie. Dlaczego jesteś w takim miejscu?

- Chciałem ćwiczyć gdzieś z dala od śmiertelników, a ludzie lasów w zmysłach mijają. - Raiden podniósł miecz.

- Ten umysł dźwięku mówi że nie masz dość. - Mefistofeles bezpiecznie wrócił do niego. - Albo jesteś tak narwany, że czuje się okrągły "nieprzyjemny zapach"? Zachowujesz się jak człowiek ...
Raiden nie słuchał dalszej rozmowy. Oczywiście, wiedział o lesie zamieszania w sąsiedztwie bramy, i ma nadzieję, że Mefistofeles odczuje jego obecność i będzie przejawiać się w ciele. Jednak Raiden liczył na to ciepłym przyjęciem. Ponadto, niechlujny wygląd Mefistofelesa prowadzi do pewnych przemyśleń.

- Mam wiele do zrobienia, Raiden. Znajdziesz wyjście z lasu bez mojej pomocy?

- Tak - powiedział przez zaciśnięte zęby.

Ich relacje nie jest zalogowany jako para całujących i przytulne spotkania w ogrodzie, jak Mefistofeles nie obiecywał mu niczego, ale Raiden czuł jakby to polało błotem od stóp do głów.
Tagi: opowiadanie
05.11.2016 o godz. 10:58

Pierdolić zwątpienie nie pisz czarnych scenariuszy które wczoraj usłyszałam, ja nie chcę tego słuchać...NIE CHCĘ SŁUCHAĆ TYCH CZARNYCH SCENARIUSZY!!!!! JA CHCĘ BYĆ SZCZĘŚLIWA, CZY AŻ TAK BARDZO CIĘŻKO JEST TO OSIĄGNĄĆ?
04.11.2016 o godz. 09:04

Tagi: myśli
03.11.2016 o godz. 10:07
Hikiraji
I still feel you when I close my eyes
Skąd: Kamazene, Earthrealm
O mnie: Jestem Słodko-demoniczną dziewczyną która jest zwariowana w pozytywnym znaczeniu, mam wojowniczy charakter, ale bardzo jestem zakochana w swoim chłopaku, jestem Otaku-gamerem, słucham: Vocaloidów, Yousei Teikoku, Muse i Rammsteina, gram w: Mortal Kombat, Animamundi Dark Alchemist, Project Diva i Tokimeki Memorial, moje ulubione anime to: Sword Art Online, No Game No Life i Acchi Kocchi.
statystyki
sekcja użytkownika
Raiden - Mortal Kombat