I still feel you when I close my eyes

Ohne dich ist alles ohne sinn-Weil ich ohne dich ein garnichts bin

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

mój telefon jest tak dziwny że sam dotyk się zreperował 0.0
Tagi: wpis
23.02.2017 o godz. 09:05
Rodział 8

Demoniczny stwór oddychał przez mały jęzor ognia. Bez pana czuł pustkę. W tym czasie Mefistofeles dał o sobie znać przez długi czas. Czy on odkrył istotę Lucyfera? Jeśli tak, to dlaczego nie podlega zwrotowi. Jeśli nie ma go?

Bestia podrażniony zawarczał gdy znowu usłyszał głos melodii. Wstał i przeciągnął się. Mefistofeles nie zabraniał mu opuścić Piekła, dlaczego odwiedzić takiej uporczywej osoby to nie zaszkodzi. Poza tym, że nadszedł czas, aby wypełnić pustkę i rozwiać nudę. Demon wziął inny wygląd, bardziej odpowiedni dla oczu śmiertelników, i wszedł w cień, co było przejściem między światami dla niego.

Rodział 9
Anioły i ludzie mówili, że demony śmierdzą, ale kto jeden z nich nie wiedział, że doświadczenia z piekła, są tak jak na przykład w świecie śmiertelników. Od ludzi nie zawsze jest taki słodki zapach zgnilizny i wad, ale pachniało cnotą, jednak w miejscu, w którym został powołany, Bestia poczuł znajome zapachy grzechów.

Demon rozejrzał się po pokoju, w którym było kilka osób w szatach. Nigdy nie widział żadnego z magicznej pętli lub odwiecznymi rzeczami - jak to oznaczało, że te śmiertelnicy albo głupcy, albo orientują się w demonologii. W ciemnym kącie Bestia zobaczył rzeźbę bycia człowiekiem tułów, głowy kozy i ogromne skrzydła. Demon zagryzł wargę, aby powstrzymać się od śmiechu. Wydaje się, że był prosto w szpony czcicieli szatana.

Szepnęli śmiertelnicy, którzy go widzieli, przypomniały karaluchy Bestia podbiegał w jasnym świetle. Demon doprowadził ramionami. Był przyzwyczajony do tego zdjęcia, więc czują się skrępowani. Ludzie wziął ten gest inaczej. Jednym z kultystów odrzucił kaptur na plecy i zrobił krok do przodu, chwytając grubymi palcami do książki. Odór strachu uderzył w nozdrza. Wydaje się, że ci ludzie nie nazwali go, ale popełnił błąd, mówiąc, magiczną formułę. Cóż, dla tych, którzy troszczą się o ludzi z piekła bez celu lub ze względu na ciekawość, jest tylko jedna wypłata.

- W imię Szatana, słuchaj mnie, demonie - obwisłe wargi drżały człowieka.

Bestia warknął, dając mu coś w rodzaju uśmiechu. Dopóki cholery nie powrócił prawdziwy Pan, Pan Mefistofeles był przełożonym, a wszyscy uczestnicy Lucyfera byli mu posłuszni. Ponadto, szatan - nie jest to nazwą, uważa się za śmierć, ale to tylko tytuł. Ci ludzie mogli chronić się inaczej: w książce, gdzie znaleźli zaklęcie, które może być coś, co może nie tylko zachęcać, ale także zachować. Dlatego Bestia postanowił działać, nie bawić się z łupem.

Ludzie uciekali, kiedy wbił kły w ciele własną rękę, ciągnąc ją w dłoniach, jak ulał, odsłaniając brzydki, według standardów śmiertelnego skończoności.

Długie palce, pokryte gęstą ciemną skórą, barwione krwi. Caster sapał, patrząc na Bestii wyblakłe oczy, książka wypadła ze słabszych rąk. Odór strachu stał się prawie fizycznie namacalny. Kultyści, popychając się wzajemnie, rzucili się do ciężkich drzwi prowadzące na korytarz lub sąsiednim pokoju. Demon prychnął, był myśliwym i katem.
Bestia podniósł książkę, przejrzał go i skrzywił się, zdając sobie sprawę, że nie mylił się w swoich przypuszczeniach. Kultyści próbowali go zesłać, ale popełniłi mały błąd. Język ognia lizały okładki i strony. Po Mefistofelesie Bestia uczy się zarządzać ich naturalnym elementem, wzywając jednocześnie jego skrzyżowanie smoka i psa.

Demon westchnął, spodziewał się niezrozumiałe pragnienie po podaniu głównego, ale powinien on znajdować się w świecie śmiertelników, a wzrósł. Bestii śmigały kroplę krwi z palca i był z rozpostartymi skrzydłami. Miał zamiar wrócić do domu, aby ponownie zanurzyć się w sen, kiedy był słaby, ale trwały zapach dotknął nozdrza. Bestia wciągnął powietrze, on nigdy by nie mylić znajomego zapachu esencji Mefistofelesa lub kogoś innego.
Rodział 10
Bestia ostrożnie wszedł na dach, patrząc na ulicy miasta w nocy w odpowiedniej skórze. Wiedział, jak ukryć swoją obecność przed oczami zwykłych ludzi, ale w stolicy, gdzie był Mefistofeles. Oznaczało to, że był w istocie Lucyfera i może być w pobliżu. Jest mało prawdopodobne, że taki będzie pozostawiony bez interwencji Niebios, a obecność niższego demona jest w stanie wyczuć nawet najsłabszy anioł. Bestia wiedział, że powinien wrócić do domu i czekać na Mefistofelesa. Ale demon chciał się upewnić, że Mefisto nie potrzebuje jego usług. Nie, to był dobry powód: Bestia chciał być zdrowym, jak to było, anielskim, jak się wydaje.

Stwór, szukał coś do jedzenia, miał wzrok znad swojej pracy i jęknął, czując gruby zapach śmierci.
23.02.2017 o godz. 09:03

dzięki mojemu chłopakowi :D
Tagi: wpis
22.02.2017 o godz. 11:48
Rozdział 7
Książe był owinięty w płaszcz, a sądząc po wyglądzie z dystansu, o czymś intensywnie myślał. Demoniczny stwór siedzi u jego stóp. Od tego czasu, jak ostatni raz znał furię Mefistofelesa, ale to było dawno. Bestia teraz zrozumiał ze względu na jego mistrza, który jest gotowy do walki nawet z archaniołem lub pośrednio wykonując brudną robotę. I przenosi je na strach czy chęć zdobycia przychylności i szacunku, pasji i głębokiego przywiązania do jednego stworzenia. Śmiertelni nazwałby to miłością, ale w świecie wiecznej ciemności i piekło nie ma czegoś takiego.

Bestia powąchał nosem i skrzywił się że z Mefistofelesa pachniało różami, i tym podobne myśli, że Lucyfer używał go jako swojego asystenta do kąpieli. Cóż, to wszystko w piekle - i niższe demony i upadłe anioły - to jego słudzy. Lucyfer mógł podporządkować swojej woli każdego z nich. Mefistofeles po takim "uzdatnianiu wody" był często w złym nastroju. Bestia nie rozumie, dlaczego Lucyfer był tak okrutny dla swego pana, stawiając niemal niemożliwe warunki: patrz, ale nie dotykaj; dotykaj, ale nie myślę o innych; sen, który nie odważył się dać sobie i jego wyglądowi. Bestia był zły, oni nie zasługują na Mefistofelesa, aby wytrzeć nogi przed nim.

Mefisto wyraził swoje niezadowolenie i kwestionował łukowo prawą brew.

- Róże. Nie podoba mi się ten zapach - krótko powiedział demon.

- Dlaczego?

- Prawdę chcesz usłyszeć?

Mefistofeles miał usta rozciągnięte które były w pewnym podobieństwie uśmiechem, dlaczego Bestia zadrżał.

- Od cesarzowej Lilith to czuć i śpiewa jak niedźwiedź. Moje uszy więdną na jej śpiewu, a ten smród przypominający naszą drogą królową - nie leżał, ale i tak niedopowiedział całej prawdy.

- Daj jej spokój, eh, była w służbie przez pięć wieków - w głosie księcia demonów wyróżnił się złośliwy ton.

- Panie Mefistofeles, to nie jest śmieszne - Bestia narzekał.

- Czy ktoś mówił, że żartuję? - Mefisto pazurami podrapał na prawym uchu demona.

- Nie rób tego, proszę - omal nie jęknął.

- Tak, nie dam spokoju. żebyś się głupio poddał, - westchnął ze znużeniem Mefistofeles.

- Wiem, że nie dasz, ale ja mówię o uchu - Bestia cierpliwie, nie odsuwając się, że urodził pazury dotykowe do wrażliwego miejsca.

- Czy to boli? - Mefistofeles naprawdę miał bardzo dziwny uśmiech.

- Kiedyś je nieustannie rozdarłem, - demon wyciągnął lewe ucho.

- Hmm - książę położył dłoń na jego karku.

- Proszę pana, ja nie ...jestem sobą - Bestia urwał w połowie zdania, kiedy zauważył spojrzenie Mefistofelesa, który dążył do odległości. Demon był skręcony, nos pochowany, próbując odciągnąć go od smutnych myśli.

- Prawdziwy stwór z ciebie - Mefisto zamrugał i wstał. - Nadszedł czas, teraz są ważne rzeczy, które wymagają mojej uwagi.

- Jak sobie życzysz - Bestia zwyczajowo nastąpił Mefistofelesa, dostosowując się do jego kroku.
Tagi: opowiadanie
22.02.2017 o godz. 11:46

taa..ja to rozumiem
Tagi: wpis
21.02.2017 o godz. 14:35

no, co do mojego telefonu może i wariuje lub sam mi wciska nie to co trzeba ale przynajmniej mogę posłuchać muzyki i dzwonić
20.02.2017 o godz. 19:40

no nieeeeee!!!! mój dotyk w telefonie się psuje, już nic nie mogę z nim zrobić, próbowałam wszystkiego ale nie działa, jak tak dalej będzie to wracam do starego Samsunga z klapką ;(
19.02.2017 o godz. 21:15

akurat mam farta, mogę korzystać z pomocy mojego brata lub mojego chłopaka :D
Tagi: wpis
18.02.2017 o godz. 09:15
Rozdział 6
Bestia i Mefisto znaleźli się tam, gdzie to było oczekiwane. Złamał spokojność dżentelmena bez powodu, więc mógł dostać dobre mordobicie, a jednak ...

- Ja cię nie wzywałem, - Mefistofeles miał głos stabilny i bez wyrazu.

- Przepraszam pana, ja ... -Stwór spojrzał na skraju urwiska.

- Co takiego? - Mefisto, siedząc przed powrotem na niego, odwrócił się i dał zimne spojrzenie.

- ten niepokój - Bestii trudno znaleźć było odpowiednie słowa.

Demony były zainteresowane tylko w ich własnej opiekuńczowości. Martwili się o czyjąś skórę innych niż ich własnych, jeśli jest, to oczywiście, to nie przyjmuje żadnych korzyści - słabości i głupoty. Mefistofeles nic nie powiedział i odwrócił wzrok, najwyraźniej podjąwszy: sługa stara się uczynić swoje stanowisko w ten sposób. Bestia zrozumiał, że lepiej jest uciec, ale nie może pomóc pytając:

- Sir, to boli?

Przypomniał sobie, jak Mefistofelesowi brakowało ruchow i miecz archanioła wszedł w jego ciało tak, że błoniaste skrzydła bolały. Rajski Wojownik nie jest do nich ograniczony, broń sprawił nawet więcej bólu. Bestia tylko obserwował, mając się na uboczu. Światło pochodzące od archanioła, ślepe, nie pozwalając zbliżyć się, a dzięki łasce smród jest wywrócony na drugą stronę.

- To Nieprzyjemne - powiedział Mefisto, lekko rozpostarł skrzydła, na których chodził rzut. Oczywiście, z rany ma ani śladu, ale demon wiedział: tą bolesną śmierć, to bolesne zmartwychwstanie.

Bestia wiedział, że Mefistofeles nie mógł znieść, żeby wejść do otwartej walki. Jego pan nie polegał na brutalnej sile. Mefisto zawsze miał inteligencję i spryt. Tym razem jednak, Lucyfer nie dał takiego nakazu, Mefista z jakiegoś powodu, walczyli z tak silnym przeciwnikiem jak z archaniołem.

- Nie jesteś wojownikiem. Dlaczego więc ... - jeszcze ciekawostka warta jest równoznaczna z grzechem.

- Dlaczego dobrowolnie stałeś się moim sługą? - Nie pozwalając mu dokończyć, powiedział Mefistofeles. - Wystarczy powiedzieć prawdę, a nie to, co chcę usłyszeć pozornie.

- Mówię prawdę ...

- Ale to brzmi na kłamstwo. To twoja natura. Czekam.

- Lepiej umrzeć, przynajmniej na chwilę, lepsze znalezienie sensu życia niż do końca czasu czołgać w błocie - Stwór znacznie zmarszczył brwi i wyciągnął nerwowo, gdy zdał sobie sprawę, jak głupio powiedział.

- Oto odpowiedź.

Bestia po zamyśleniu żuł koniuszek pazura, patrząc na Mefistofelesa, który siedział nieruchomo na skale.

- Twoje poczucie ... że był ktoś ...

Wszelkie inne najwyższy demon zabiłby go za śmiałość, ale w takich sprawach różnili się od siebie. Jeszcze Bestia żałował, że nie trzymał język za zębami. Jeśli wściekłość Lucyfera był jak lodowaty wicher który moe przebrnąć do serca, to wściekłość w płomieniach przypomina to Mefistofelesa.
Tagi: opowiadanie
18.02.2017 o godz. 09:14
Rozdział 5
- Ty rzeczywiście przypominasz psa - Mefistofeles spojrzał z niektórymi dokumentami na Bestię, ciekawe odwiedzenie gabinetu, w którym po raz pierwszy przyznał. Czasami Bestia zerknął na niego w tym samym czasie.

Mefistofeles był aniołem, choć upadłym, lecz zachował cechy stworzenia nieba na wiele sposobów, więc nie miał ogona.

- Co-ba-ku, - rozciąganie sylaby słowo po sylabie, powiedział Bestia. Choć zyskał nowy wygląd, rozmowa jest wciąż ze stratą. Przez chwilę, demon zniknął w cieniu, a był już w jego prawdziwej postaci.

Książe pokręcił głową i znów zanurzył się w badaniu papierów wartościowych. Bestia był na podłodze, z głową opartą na rękach, widząc każdy ruch Mefistofelesa, wdychając upojny zapach jego istoty.

Upadłe anioły i demony seniorzy sami wybrali swoje sługi. Niektórzy właściciele umieścić je na piętna zaprzeczając woli, biorąc pod lalek słabej woli.

Dolne zniekształcone ciało, odzwierciedlając zło ślepia, prawie pozbawione rozumu. Taki zakład może być zainteresowaniem niektórych książąt, więc to było skazane na wieczną walkę o przetrwanie ze swoimi braćmi. Bestia spotkał wypadek swego pana. Zapach wywodzący się z ducha upadłego anioła, gdyby obudził się z długiego snu. Zdając sobie sprawę, że książę mógł go zniszczyć w jednej chwili, a ledwie wyciskając z gardła, który nie został przystosowany do powiedzenia. Bestia przysiągł wierność do niego. Mefisto rozbawiony jak on dał nowe życie do stwora.

- Pamiętaj, jeśli mam gdzieś w domu twoją ślinę, będziesz wycierał gdzie będzie- powiedział Mefisto, nie podnosząc wzroku znad papierów

A to oznaczało że ma Pana pod dom - rezydencję, w której żył, czy to piekło? stwór westchnął, zdając sobie sprawę, że musi nauczyć się lepiej rozumieć Mefista, i polizał jego twarz.
Tagi: opowiadanie
17.02.2017 o godz. 10:58

takie coś na dzień dobry :)
Tagi: wpis
17.02.2017 o godz. 10:55

Dlaczego mam wrażenie że Skaza ma rację?
Tagi: wpis skaza
16.02.2017 o godz. 14:58

ech...mam chrypkę że masakra :(
Tagi: wpis choroba
15.02.2017 o godz. 11:12

Muzyka: https://www.youtube.com/watch?v=UXe_WXFeiZw
witam tutaj z tej strony Hikiraji, powiem tak: po walentynkach spędzonych z moim chłopakiem czuję się zarąbiście lepiej, naprawdę cieszę się że mnie wspiera i rozumie, ale dowiedziałam się że niestety mój chłopak przyjedzie dopiero...ZA 2 TYGODNIE!!! i jeszcze mnie w dodatku choróbsko mnie dopadło, najgorszej jest że mam chrypkę straszną (teraz jak kaszlę czuję się jakbym co najmniej płuca wyrwała) ale mam nadzieję że ta okropna chrypa w końcu ze mnie zejdzie, ale mimo wszystko pragnę wam życzyć miłych walentynek, więc na koniec przesyłam wam zdjęcie w postaci smutnego diabełka trzymającego serce ♥
14.02.2017 o godz. 09:27

Tagi: wpis
13.02.2017 o godz. 09:50

czy ktoś pamięta tę gry?



Tagi: wpis o grach
10.02.2017 o godz. 09:25

niby iPhone XD
Tagi: wpis
09.02.2017 o godz. 09:38

czasami tak mam :\
08.02.2017 o godz. 16:18

te tłumaczenia w anime, są tak śmieszne że nie mogę przestać się śmiać XD
Tłumaczenia w anime.png
07.02.2017 o godz. 11:09

no cóż, u mnie walentynki będą o 2 dni wcześniej obchodzone i na pewno spędzę ten dzień wraz z moim chłopakiem <3
06.02.2017 o godz. 16:15
Hikiraji
I still feel you when I close my eyes
Skąd: Kamazene, Earthrealm
O mnie: Jestem Słodką dziewczyną która jest zwariowana w pozytywnym znaczeniu, mam wojowniczy charakter i bardzo jestem zakochana w swoim chłopaku, jestem Otaku-gamerem, słucham: Vocaloidów, Rocka, Metalu i muzyki japońskiej gram w: Mortal Kombat, Animamundi Dark Alchemist, osu, Senran Kagura, Project Diva i Tokimeki Memorial, moje ulubione anime to: Yuri on ice, No Game No Life i Acchi Kocchi.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 17 dni 2 godziny 16 minut
  • Napisanych notek: 686
  • Komentował: 275 razy
  • Zebranych komentarzy: 124
  • Ostatni wpis: 23.02.17, 09:05
  • Wpis średnio co: 1 minutę
  • Profil odwiedzono: 555933 razy
  • Ilość avatarów: 35
  • Ilość zdjęć: 325
  • Ilość filmów: 13
  • Ilość logowań: 709
  • Ostatnie logowanie: 23.02.17, 09:28
  • Ostatnio odwiedzili: emilciiaaa, Mysz, Azilek, hungryeyes, Ropuszka97, tomi89, koma24, Epos-Chorzow, rosier, dakig
sekcja użytkownika
Raiden - Mortal Kombat